"Żelazny kruk. Wyprawa" - Rafał Dębski


 Wydawnictwo: Jaguar
Rok wydania: 19 września 2018
Liczba stron: 320

Evah to czternastoletni chłopiec mieszkający w wiosce wraz z rodzicami i młodszą siostrą, jeszcze niemowlęciem. Wiodą szczęśliwe życie. Evah z ojcem często wyruszają na polowania w dzikiej głuszy, z których nierzadko wracają z zacnymi ilościami upolowanej zwierzyny. Pyszne jadło przygotowuje wesoła matka, a malutka siostra radośnie gaworzy w międzyczasie z kołyski. 

Oprócz rodziny, w wiosce chłopiec ma kilkoro dobrych znajomych, a wśród nich piękną Verillę, którą zaczyna się interesować już nie jak chłopiec, lecz jako młody mężczyzna. Często ucinają sobie pogawędki i wyruszają na małe przygody.

Sielankę gwałtownie ucina niespodziewany atak mitycznego Żelaznego Kruka i jego ptasiej armii. Mężczyźni przebrani w stroje ptaków napadają na wieś, grabiąc i zabijając, a to wszystko dzieje się przy akompaniamencie przerażających dźwięków wydawanych przez mitycznego stwora. Armia wybija całą wieś Evaha. Z życiem uchodzi ledwie garstka wieśniaków, w tym chłopiec i jego siostra. Ojciec ukrył ich w bezpiecznym miejscu, żeby samemu polec w heroicznej walce o życie rodziny.

Evah, okaleczony na duszy, lecz na ciele silny jak nigdy, postanawia odnaleźć gniazdo Kruka i zgładzić go, aby pomścić ukochaną rodzinę.

Żelazny Kruk to pierwsza część trylogii napisana przez autora znanego z książek dla dorosłych czytelników. Powyższa książka jest skierowana do młodszych czytelników, co daje się odczuć choćby w samym stylu, w jakim jest napisana. Zdania są proste, występuje tam ledwie garstka nazw własnych broni bądź narzędzi, a opisy są niedługie, ustępując miejsca dialogom. Dialogi grają w tej powieści ważną rolę, ponieważ dzięki nim autor wprowadza nowe wątki, co jest świetnych rozwiązaniem skierowanym do młodszej publiki, która może jeszcze nie potrafi w mig pojąć niuansów schowanych między słowami. Prosty styl absolutnie w niczym nie przeszkadza starszym osobom, które chcą choć na chwilę wrócić do wymyślonego świata pełnego herosów i emocjonujących przygód.

W pierwszym tomie nie ma za dużo wątków, bo jest to zaledwie wprowadzenie do historii. Mimo tego dzieje się sporo. Evah poznaje nowych towarzyszy podróży (z których najbardziej przypadł mi do gustu Werbel - misiowaty twardziel), rozwiązuje zagadki, walczy z potworami. Jest silny jak na swój wiek i równie inteligentny i poważny. Lekko się to gryzło z jego wiekiem, jednak powiedzmy sobie szczerze - czytając książki w wieku nastoletnim chcieliśmy czytać o dziecinnych bohaterach? Było wręcz przeciwnie! Może generalizuję, ale jestem przekonana, że większość z nas wolała bohaterów, którzy mają problemy takie jak dorośli. Dzięki temu można się uczyć, jak sobie radzić w niektórych sytuacjach. Tego samego uczy Rafał Dębski za pomocą Evaha i zemsty, którą planuje. 

Prócz zemsty, porusza kilka innych problemów, które dotykają młodzież w podobnym wieku. Głównie skupia się na tym, że młodzi nastolatkowie są traktowani jak dzieci, ale rodzice wymagają od nich dojrzalszego zachowania. Na przykładzie chłopca i pewnego starca daje znać starszym osobom, że młodzi ludzie są godnymi kompanami do rozmów na równym poziomie.

Całości dopełnia barwny świat, do którego dane mi było ledwie zajrzeć przez dziurkę od klucza. Pierwszy tom serii zapowiada interesującą podróż nie tylko po świecie wymyślonym przez autora, ale również przez dorastanie chłopca pokrzywdzonego przez los. 

Na koniec wspomnę jeszcze słowem o okładce książki. Egzemplarz, który otrzymałam, jest recenzencki. Były one rozsyłane jeszcze przed ostateczną korektą i wyborem okładki. Okładka jest już dostępna, ale na amen zakochałam się w tej recenzenckiej. Papier pięknie się błyszczy, cudnie wygląda to w połączeniu z czernią i skrzydłem kruka w rogu. Do tego czarny zawsze świetnie wychodzi na fotografiach!


Za możliwość przeczytania powieści przed premierą dziękuję portalowi Sztukater.

Publikowanie komentarza

9 Komentarze

  1. czekam na swój egzemplarz i zgadzam się z Tobą, okładka recenzencka wygląda o niebo lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka finalna ewidentnie ma trafić do młodszej publiki. Cieszyłabym się, gdyby udało mi się zdobyć kolejne tomy też w okładkach roboczych, bo ładniej by to wyglądało na półce :D. Czekam w takim razie na Twoją recenzję, będę jej wyglądać :).

      Usuń
  2. Jestem ciekawa rozwinięcia tej historii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe jakich nowych towarzyszy pozna Evah... Mędrzec był, wojownik był, łotrzyk też w sumie był, jeszcze czarodziejki brakuje :D.

      Usuń
  3. Kto wie. Może i ja przeczytam? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama nie wiem... Historia ciekawa, zraża mnie nieco styl pisania nastawiony na młodego czytelnika. Ale tytuł odnotowuję jako ciekawy. Kto wie... Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do stylu da się przyzwyczaić :). Bywają momenty, w których autor aż za nadto coś uprościł jak na standardy dorosłej osoby, jednak można przymknąć na nie oko i potem aż tak się ich nie zauważa ;).

      Usuń
  5. Ja powiem tak książka jest dla mnie przeciętna, nie ma dla mnie w tej książce żadnej akcji, fabuła jest nudna, a świat jaki zbudował autor jest bardzo nijaki. Bardzo męczy mnie ta książka, bo jeszcze jej nie przeczytałam.
    Buziaki :*

    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń