"Co mówią zwłoki. Opowieści antropologa sądowego" - Sue Black


Wydawnictwo: Feeria Science
Tytuł oryginału: All That Remains: A Life in Death
Przekład: Adam Wawrzyński
Data wydania: 2 października 2019
Liczba stron: 404

Co jednak, jeśli śmierć to tylko początek innego etapu naszego istnienia? Na tym założeniu, rzecz jasna, opiera się większość religii, głoszących, że nie należy obawiać się śmierci, gdyż jest ona zaledwie bramą do lepszego życia w zaświatach.

Sue Black od wielu lat związana jest z Uniwersytetem Dundee. Jest profesorem anatomii i antropologii. Ma wieloletnie doświadczenie, z którego korzysta policja, gdy Black pomaga im w śledztwach dotyczących morderstw. W latach dziewięćdziesiątych wiele miesięcy spędziła w Kosowie, identyfikując ofiary wojny. Była również w Tajlandii, gdzie pomagała rodzinom ofiar tsunami, oddając w ich ręce szczątki członków rodziny, którzy zginęli w katastrofie.

Od dłuższego czasu fascynują mnie książki pokroju Co mówią zwłoki. Antropolodzy sądowi mają fascynującą pracę. Sami również są ciekawymi ludźmi. Osobiście nie znam nikogo, kto parałby się tym zawodem lub innym, w jakimś stopniu podobnym. Antropolodzy jawią mi się jako osoby twardo stąpające po ziemi, mające szacunek do śmierci, z którą stykają się na co dzień. Sue Black nie jest wyjątkiem od tej reguły. Z wyczuciem opisuje trudy swojej pracy, pamiętając o tym, że kości były kiedyś ludźmi i należy im się zachowanie godności aż do samego końca.

Black wybrała do książki kilka najciekawszych spraw, z którymi miała styczność. Wyjawia kulisy śledztwa dotyczącego rozczłonkowanego ciała, gdzie każdą część ciała znaleziono… w innym hrabstwie. Finał sprawy jest zaskakujący. Czy wiedzieliście, że rozróżnia się kilka typów rozkawałkowania ciała? Jest rozkawałkowywanie defensywne, agresywne, ofensywne i nekrofilne. Opis każdego z nich, podparty prawdziwą sprawą kryminalną, mrozi ciepłą krew płynącą w żyłach. Trudno uwierzyć, że człowiek jest zdolny w taki sposób skrzywdzić drugiego człowieka. Autorka nawet próbuje podejść do tematu z psychologicznego punktu widzenia – nierzadko przybliża motywy kierujące sprawcami.

Sięgając po tę pozycję trzeba mieć na uwadze, że książka nie jest jedynie kolejną popularnonaukową pozycją. To też po części autobiografia. Autorka wielokrotnie wspomina swoją rodzinę. Przytacza zabawne anegdoty i inne, czasem dość makabryczne historie związane ze śmiercią bliskich. Mimo tego, że wspomnienia zajmują znaczną część książki, wplata je tak bardzo sprawnie, że nie odstręczają one od lektury.

Co mówią zwłoki to pozycja obowiązkowa dla zainteresowanych antropologią i pracą policji w trakcie śledztwa. W przystępny sposób przedstawia pracę, do której nie każdy się nadaje. Black czasem wręcz z humorem opisuje nowinki ze świata badań ze śmiercią, jednocześnie zachowując profesjonalizm i szacunek. To bardzo dobra książka, jeśli ktoś dopiero zaczął interesować się tematem i chce przeczytać „lżejszą” lekturę, która wprowadzi go w fascynujący świat życia po śmierci.

Prześlij komentarz

4 Komentarze

  1. Boję się tego typu książek, więc raczej po nią nie sięgnę. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się boisz to rzeczywiście lepiej ominąć tę książkę. Niektóre opisy mrożą krew w żyłach. Kilka razy zdarzyło mi się skrzywić :D.

      Usuń
  2. Uwielbiam kryminały, interesuje mnie kryminalistyka. Tytuł zapisuję i z przyjemnością po niego sięgnę. Pozdrawiam
    https://niewybredne-recenzje.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udało mi się Ciebie zachęcić! Ciekawe jak Tobie się spodoba — skoro interesujesz się kryminalistyką to pewnie trochę inaczej spojrzysz na tę książkę niż ja :).

      Usuń