"Magia słów. Jak pisać teksty, które porwą tłumy" - Joanna Wrycza-Bekier

Wydawnictwo: Onepress
Data wydania: 29 maja 2018
Liczba stron: 287

Nie potrzebujesz magicznej różdżki ani czarodzieja w rodzinie, aby skorzystać z rad zawartych w Magii słów. Wystarczy ci zwykły repertuar – kawa albo herbata? Może masz ulubiony fotel lub inne miejsce w domu, gdzie potrafisz się w pełni skupić? Zaparz więc sobie coś do picia, rozsiądź się wygodnie, przygotuj kolorowe karteczki do zaznaczania ważnych fragmentów i zacznij przygodę z tym poradnikiem. Kolorowych kartek nigdy za wiele, bo ta książka to prawdziwa skarbnica wiedzy!

Joanna Wrycza-Bekier jest doktorem nauk humanistycznych i certyfikowanym trenerem biznesu. Wydała kilka poradników dotyczących pisania w sieci, które są lekturą obowiązkową dla aspirujących copywriterów. Ale jej książek nie muszą czytać tylko ci, którzy pragną przekuć swój talent w zawód. To także dobre pozycje dla początkujących autorów czy raczkujących reporterów. Każdy, kto włada piórem, znajdzie w nich coś dla siebie. Chcąc zapoznać się z tym, jak sama korzysta ze swoich rad warto odwiedzić poczytnego bloga autorki Poradnik Pisania. Strona jest dobrym miejscem do tego, aby stwierdzić, czy rzeczywiście chcesz uczyć się z jej książek.

Przejdźmy zatem do Magii słów. Jak pisać teksty, które porwą tłumy. Autorka wierzy, że słowa mogą zmieniać świat. W swoim poradniku zawarła ogromną ilość wiedzy i wskazówek. Wyczytałam w niej o kilku sprawach, o których dotąd nie miałam pojęcia! Na wielki plus jest przejrzysta forma książki. Jest podzielona na dwadzieścia jeden rozdziałów, a każdy z nich jest rozwinięty w kilku treściwych podpunktach. W trakcie lektury jest kilka miejsc, w których można poczuć się jak w szkole. Dlaczego? Ano dlatego, że autorkę wspomagają wielcy twórcy. Głos zabierają na przykład Agatha Christie, Vincent Van Gogh lub bracia Grimm. Autorka cytuje ich największe dzieła (w przypadku Van Gogha listy) po czym rozbiera je na części pierwsze. Zwraca uwagę na zabiegi, które sprawiają, że ich prace zachwycają od wielu setek lat. Z tych lekcji można wiele wynieść – na przykład to, w jaki sposób niezauważalnie przerzucać podejrzenia z jednego bohatera na innego jeśli akurat piszesz kryminał.

Czy wiedzieliście, że powtórzenia wcale nie są złe i nie skreślają naszego tekstu jak to kiedyś robiły polonistki w szkole? Albo, że pierwsze zdanie ma nie tylko zaciekawić czytelnika, ale i po flirciarsku puścić do niego oczko? Te, i wiele innych rad jest popartych całą gamą przykładów. Mnie, jako recenzenta, najbardziej zaciekawiły fragmenty mówiące o zdaniowych „zapychaczach”. Czy też czasem piszecie coś okrężną drogą tylko po to, żeby nabić znaki? Czasem nie warto, lepiej napisać mniej, ale treściwiej. Takimi zapychaczami są np. „w ten sposób” (lepiej napisać „tak”), „biorąc pod uwagę fakt” (lepiej: „ponieważ”) lub „w zaistniałych okolicznościach” („kiedy”).

Magia słów to fantastyczna pozycja dla każdego, kto pisze. Nieważne czy to spoty reklamowe, czy powieści. Każda z tych osób wyniesie z lektury masę przydatnych zabiegów. Sama po sobie widzę, że wiele z nich utkwiło mi w głowie i łapię się na tym, że bezwiednie je stosuję. Co zresztą świetnie pokazuje, że poradnik nie jest napisany jak nudny podręcznik, nad jakim trzeba ślęczeć w szkole. Jest wręcz przeciwnie – przystępna forma sprawia, że wiedza przyswaja się sama. Dodatkowych atutem Magii jest bibliografia oraz spis interesujących blogów. Głodni wiedzy mogą do nich zajrzeć, chcąc kontynuować szkolenie warsztatu pisarskiego.

Publikowanie komentarza

2 Komentarze