"Nie chcesz wiedzieć" - Bartosz Szczygielski

 



Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 11 sierpnia 2021
Liczba stron: 384

Bartosz Szczygielski słynie ze swoich przewrotnych powieści. W przypadku najnowszej książki pt. „Nie chcesz wiedzieć” przeszedł samego siebie. Postawił sobie poprzeczkę bardzo wysoko, głównie z uwagi na temat, jaki wybrał jako rzecz, wokół której dzieje się fabuła. Moim zdaniem podołał temu zadaniu na szóstkę z plusem. Już wyjaśniam dlaczego.

Główną bohaterką powieści jest wróżka, kryjąca się pod pseudonimem Madame Agat. Wiedzie pustelnicze życie. Mieszka w rodzinnym domu na samym końcu małej wsi. Nie lubi się z technologią, z Facebooka i Instagrama korzysta sporadycznie. Nie lubi nieproszonego towarzystwa. Kocha żyć w bańce, jaką stworzyła jej matka i boi się wychodzenia poza swoją strefę komfortu. Zarabia na życie wróżąc z kart tarota. Przychodzą do niej przeróżni klienci. Są to zwykłe osoby, szukające przyzwolenia na zerwanie z partnerem, ale są też tacy, którzy szukają zupełnie czego innego. Takim kimś okazuje się Michał Brolik. Jego wizyta jest początkiem, zdaje się, końca życia Agaty.

Fabuła jest misternie skonstruowana. Wszystkie pojawiające się w niej elementy grają kluczową rolę w rozwikłaniu zagadki Brolika, pochodzenia Agaty i pobudek, kierujących pomagającym jej osobom. Aspirant Bródzka, czy dziennikarka Mazur to postacie nieoczywiste. Szczygielski skonstruował je w tak skomplikowany sposób, że do samego końca nie wiadomo, co nimi kieruje. Czy chcą pomóc Agacie, czy jej zaszkodzić? Mężczyźni w powieści są bardziej przedstawieni jako tło historii, niemniej jednak są równie dobrze napisani. Występują sporadycznie, głównie w roli agresora, co daje kobietom pole do popisu. „Nie chcesz wiedzieć” to swoista laurka dla kobiet, silnych, niezależnych i potrafiących o siebie zadbać, co dodatkowo ucieszyło mnie podczas lektury.

Język Szczygielskiego jest prosty i nieskomplikowany. Nie zarzuca czytelnika rozbudowanymi metaforami. Można powiedzieć, że pisze jak jest. Ten oszczędny styl doskonale współgra z gatunkiem powieści. Dzięki temu akcja nie zwalnia, nie ma momentu na nudę. W pewnym momencie wręcz wbija w fotel, kanapę, czy gdzie tam lubi się czytać książki. Był to moment, w którym byłam zmuszona odłożyć książkę na chwilę i dojść do siebie po szoku, jakiego doznałam. Brawo!

Agata jest wróżką. Karty tarota to jej najlepsi przyjaciele. Sama param się tym zawodem, więc w tej recenzji nie mogło zabraknąć paru słów ode mnie w kwestiach kart. Czy sprawdzanie klientów w sieci jest etyczne i w zgodzie z pracą wróżki? Niekoniecznie. Niespecjalnie spodobał mi się fakt, że przez to Madame Agat straciła na wiarygodności. Z czasem jednak nabiera w moich oczach. Wdzięczna jestem autorowi, że ewidentnie zrobił research, zanim zabrał się za pisanie. Karty tarota, grające pierwsze skrzypce w powieści (są to np. tytuły rozdziałów) świetnie oddają klimat każdego rozdziału. Mogłam się dzięki nim domyśleć, co się wydarzy, więc po części powieść straciła nieco uroku, jednak ktoś kto nie zna się na kartach będzie za każdym razem mocno zaskoczony.

Nie chcesz wiedzieć” to powieść zaskakująca, wciągająca niczym odkurzacz, a po skończeniu jej jeszcze długo można się zastanawiać, co tu się tak naprawdę wydarzyło. Zakończenie jest doskonałe w swej formie. Spina w klamrę wszystko, co miało miejsce w powieści, a jednocześnie zostawia czytelnikowi pole do interpretacji ostatnich stron wedle własnego uznania. Powieść Szczygielskiego to majstersztyk i ślę w jego kierunku głębokie ukłony.

1 komentarz:

Copyright © Biblioteka Moniki , Blogger