Najgłośniej krzyczy serce - Martyna Senator



Wydawnictwo: We Need YA
Data wydania: 2 września 2020
Liczba stron: 400

Słowa bolą. Wypowiedziane mimochodem, szeptem, za plecami, wżerają się w głowę i zostają tam na długi czas. Te dobre pozostają tylko na chwilkę, ale te złe tworzą zadrę na duszy. Nie da się jej pozbyć, a samoocena osoby, do której były te słowa skierowane, spada i spada.

Nina to licealistka kochająca taniec. Lubi się uczyć, nie stwarza problemów wychowawczych. Żyje swoim życiem i nie wtrąca się w to, jak wygląda codzienność innych. Ma najlepszą przyjaciółkę, Magdę, i wspaniałych rodziców, do których może zwrócić się z każdym problemem. Liceum to jednak nie przelewki. Nina staje się ofiarą niewybrednych komentarzy i docinek szkolnego amanta i łobuza. Z początku są to tylko słowa, ale gdy chłopak zaczyna czuć się bezkarny, puszczają hamulce. Nina staje się kozłem ofiarnym, a pomoc przychodzi z najmniej oczekiwanego miejsca. Kacper staje się ważną osobą w życiu Niny, a pomyśleć, że zaczęło się tylko od próby obronienia jej imienia.

Lubię powieści młodzieżowe, bardzo. Niektóre są naiwne w sposób wręcz uroczy i wywołują uśmiech na twarzy, ale jest też kategoria powieści, które wbijają w fotel, ściskają serce, po czym roztrzaskują je na tysiąc kawałków. Powieść Martyny Senator zdecydowanie należy do tej drugiej grupy. Poruszonych jest w niej kilka ważnych tematów. Mamy hejt w szkole, stratę najbliższej osoby i trudne relacje z rodzicami. Są to trzy główne wątki, które splatają się ze sobą we wzruszającą całość.

Nina i Kacper to para zgoła niedobrana. Ona tańczy, udziela się towarzysko, lubi się uczyć. On chowa się po kątach, dnie spędza ze słuchawkami na uszach i woli schodzić wszystkim z drogi. Okazuje się jednak, że siedzi w nim o wiele więcej, niż można się spodziewać. Bardzo polubiłam tę postać. 
Martyna Senator wykonała doskonały krok, pokazując historię z perspektyw dwójki głównych bohaterów. Dzięki temu widzimy tę samą sytuację dwa razy, wchodząc w nią jeszcze głębiej. Kacper i Nina stają się przez to nie tylko osobami z książki, ale też naszymi przyjaciółmi. Dzielą się z nami swoimi rozterkami, wspomnieniami i szczęśliwymi chwilami. Moje serce śmiało się wraz z nimi i płakało, gdy wołali o pomoc. 

„Najgłośniej krzyczy serce” to niezwykle wrażliwa powieść. Dotyka wielu problemów i pokazuje, jak można z nimi walczyć – choćby na malutką skalę. Autorka nawołuje, że nawet najmniejszy krok może uratować komuś życie. To książka, którą powinien przeczytać każdy kto nie wie, gdzie szukać pomocy. Historia Niny, Kacpra i Magdy pokazuje jaką tragedią może skończyć się milczenie i cichutkie siedzenie w kącie. Nie! Trzeba być głośno, trzeba o tym mówić! Im większa będzie świadomość uczniów, nauczycieli i rodziców, tym mniej będzie sytuacji, w których uczeń boi się otworzyć usta. Szkoła ma być bezpieczna i to my, dorośli, musimy o to zadbać.

1 komentarz:

Copyright © Biblioteka Moniki , Blogger